Witam w kolejnym tygodniu- można powiedzieć że weekend zbliża się wielkimi krokami:)
Z dzisiejszym postem pokazuję już ukończonego Motyla, którego wyszywamy wspólnie jako SAL na blogu. Udało mi się go skończyć chyba w weekend. Dla przypomnienia: kanwa 20ct, czarna Ariadna 2 pasemka, DECORA Madeira 1410, oraz perełki.
Motylek potrzebuję jeszcze oprawy. Chciałabym aby była to ramka dość gruba, oczywiście bez szkła ze względu na koraliki- jeszcze nie wiem w jakim kolorze???? Myślę na czarną, ale czy nie za dużo tej czerni by było???
Wczoraj musiałam przesunąć tamborek, więc cyknęłam zdjęcie Huskiego dla Moniki. Został kawałek szyi, piękny języczek i troszkę białych krzyżyków na "policzkach"- jakieś 4000 krzyżyków.
Początkowo jak zaczęłam go wyszywać, to myślałam, że jakiś taki kijowy on będzie. Ale z coraz większą liczbą krzyżyków i kolorków co raz bardziej się do niego przekonywałam i coraz bardziej mi się zaczął podobać:D









motyl rewelacyjny ! a psiaczek kolorków nabiera....
OdpowiedzUsuń na zawszeMotylek cudny. Piesek zapowiada się bardzo fajnie :)
OdpowiedzUsuń na zawszeMotylek jest naprawdę nieziemski ;o)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo mi się ten motyl podoba a z husky miałaś tak samo jak ja z jamnikiem. Też na początku mi nie leżał a w całości okazał się całkiem, całkiem. Twój jest bardzo ładny :)
OdpowiedzUsuń na zawszeO rany! Ale dopieściłaś tego motyla! Kłaniam Ci się do samych stóp!
OdpowiedzUsuń na zawszePiękny motyl!!!
OdpowiedzUsuń na zawszeNiesamowity ten motyl a piesek całkiem , całkiem, jak Ci się nie podoba to możez mi go spezentowac he he, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń na zawsze