Zapisałam się dziś na SAL. Strasznie podobają mi się te warzywka, jak znalazł będę kiedyś do kuchni. Tylko się zastanawiam czy zrobić go tak jak jest w schemacie czy w innej sekwencji.
Do lutego mam jeszcze czas do namysłu, więc pewnie i koncepcja kilka razy się zmieni :)
Jeśli macie ochotę również wyszywać razem z nami te warzywka to zapraszam chętnie do zapisów do Pelasi.
Dziewczyny które złapały u mnie licznik proszę o trochę cierpliwości. Zrobienie 9 niespodzianek troszkę trwa, a chciałabym wysłać wszystkie razem.
P.S. Czy coś wiadomo w kwestii naszych RR-ów???? Od wakacji prawie nic nie dostałam- chyba nawet nic- już nawet nie ogarniam kiedy ostatnio wyszywałam jakiegoś RR-a.
Chyba poproszę o zwrot swoich RR-ów w takim stanie w jakim są- sama sobie resztę powyszywam.
Smutne to jest . . .









Sale zaczynają wypierać RRy;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeDokładnie Basiu. Lepiej wyszywać SALa dla siebie niż rr-a dla kogoś i obawiać się czy nasza kanwa wróci i czy w czasie wróci
OdpowiedzUsuń na zawszefajne te warzywka ;-)
OdpowiedzUsuń na zawszeprzypomniałaś mi że ja Ci chyba adresu nie podesłałam? nie martw się, poczekam ;-)